21.09.2014

Neff i Lindgren najlepsi w XCO, pech Mai Włoszczowskiej

Jolanda Neff (Liv Pro XC Team) i Emil Lindgren (Giant Pro XC Team) zwyciężyli w niedzielnych wyścigach Jelenia Góra Trophy Maja Włoszczowska XCO rozgrywanych w ramach Lang Team Grand Prix MTB. O pechu może mówić Maja Włoszczowska (Liv Pro XC Team), która miała defekt na trasie i dojechała na czwartym miejscu.

Niedzielne wyścigi cross country w formule olimpijskiej były najważniejszym punktem programu tegorocznego Lang Team Grand Prix MTB w Jeleniej Górze. Wielkie ściganie w Parku Paulinum rozpoczęło się rano, kiedy na trasę wyruszyli młodzicy. Trasę niezwykłą, niemal każdy uczestnik zachwycał się jej charakterystyką i stopniem trudności. Wyścigi elity zaplanowano na popołudnie. Niezwykłą dramaturgię miał wyścig kobiet. Na starcie pojawiły się fantastyczne zawodniczki: Jolanda Neff, która w tym roku zdobyła Puchar Świata i złoty medal MŚ, dwukrotna mistrzyni świata Włoszka Eva Lechner, trzykrotna medalista mistrzostw świata Jana Bełomoina z Ukrainy i oczywiście Maja Włoszczowska, a także Anna Szafraniec. Właśnie ta piątka nadawała wysokie tempo od samego początku. W pewnym momencie Włoszczowska i Neff odjechały rywalkom, ale wtedy Polkę dopadł pech. Na jednym ze skoków ze skały ześlizgnęła mi się opona i złapałam gumę. Było to daleko od strefy technicznej, więc musiałam jechać z defektem około dwóch kilometrów. Straciłam dużo czasu i szansę na zwycięstwo – mówiła Włoszczowska, która ostatecznie zajęła czwarte miejsce. Z powodu defektu szansę na podium straciła także Lechner. W tej sytuacji pierwsze miejsce w pięknym stylu wywalczyła Neff. To wspaniałe zawody, przepiękna trasa, na której spokojnie mogłyby odbywać się zawody Pucharu Świata. To czysta przyjemność ścigać się w takiej imprezie – cieszyła się Szwajcarka. Drugie miejsce zajęła Biełomoina, a na trzecim finiszowała Szafraniec. Trochę żałuję, bo pod koniec czwartej rundy miałam defekt – zaklinował mi się łańcuch. Rywalki odjechały, a ja straciłam cenne sekundy – mówiła Polka.

Już w trakcie rywalizacji kobiet zaczęło padać, a elita mężczyzn rozpoczynała wyścig w strugach deszczu. W błotnistych warunkach najlepiej radzili sobie mistrz świata U-23 Michiel van der Heijden oraz wicemistrz świata w eliminatorze Emil Lindgren. Holender i Szwed słyną ze świetnej techniki jazdy i na ciasnych zakrętach, ekstremalnych zjazdach i stromych podjazdach potwierdzili wyborną formę. Na ostatnim okrążeniu więcej sił zachował Lindgren, który wjechał na metę ciesząc się ze zwycięstwa. Drugiego, bo wygrał także w sobotnim wyścigu XCC. To wspaniałe miejsce. Byłem tu dwa lata temu i kiedy dostałem zaproszenie na tegoroczne zawody nie wahałem się ani chwili. Super wyścigi i trasa, na której można czerpać przyjemność z jazdy – cieszył się Lindgren. Trzecie miejsce zajął Markus Schulte, a najlepszy z Polaków Marek Konwa był ósmy.

Po raz kolejny udało się zorganizować wspaniałe zawody. Szkoda tylko, że nie dopisała pogoda, bo lepsza aura przyciągnęłaby więcej kibiców – podsumowała Maja Włoszczowska, która zwyciężyła w sobotnim wyścigu krótkim XCC. Najważniejsza jest energia. Zwłaszcza przy takiej pogodzie. Cieszę się, że TAURON Polska Energia może wspierać inicjatywy, które przyczyniają się do aktywnego spędzania czasu – mówił przedstawiciel Sponsora Głównego Krzysztof Krzyżak, Dyrektor ds. Serwisu TAURON Dystrybucja. O tym jak ważna w regionie jest turystyka rowerowa przekonywał prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła. Każdy, kto szuka aktywnego wypoczynku, a przy okazji chce zobaczyć ciekawe zabytki, na przykład wieżę rycerską w Siedlęcinie czy też wirtualne muzeum fresków, powinien do nas przyjechać  – zapraszał Zawiła.

POWRÓT DO AKTUALNOŚCI